1 komentarz
Awatar użytkownika User
Awatar użytkownika Agnieszka Dixon

Dziękuję za ten wpis, bardzo mnie podniósł na duchu. Nie mam TikToka, a dopiero jakieś dwa miesiące temu dowiedziałam się, że krótkie filmy nazywają się rolki. W ogóle mnie to nie wciąga i myślałam, że coś jest ze mną nie tak 😂

Słucham podcastów. Czasem przy pracach domowych, ale często idę na spacer, żeby czegoś posłuchać. I tak, myślę o swoim podcaście, więc pewnie zaraz do ciebie napisze. Pozdrowienia

Awatar użytkownika "PORANNIK

Super, że pomogło 🙂

Spokojnie — brak TikToka to nie defekt, tylko oznaka zdrowej głowy.

Podcasty to treść z kręgosłupem. Spacer + słuchanie = złoto.

A myśl o własnym podcaście? Pozytywny objaw uboczny.

Awatar użytkownika Prestidigitator

No i drugie P.S. Na pewno dodam sobie Twój podcast do posłuchania ;)

Awatar użytkownika "PORANNIK

Bardzo mi miło. Napisz, jakie odcinki Ci się podobały.

Awatar użytkownika Amasanii

Ostatnio przemknęła mi myśl o stworzeniu podcastu, bo miałabym o czym mówić i to rozlegle - ale jednak na ten moment wolę ich słuchać. Moje ulubione to livebetter i Okuniewska, zawsze klikam w powiadomienie (i tylko na te podcasty mam je ustawione) <3.

Robienie notatek ze słuchania i wplatanie tych rad w codzienność niejednokrotnie mi ulepszyło żyćko :D

Awatar użytkownika "PORANNIK

Myślę, że jak ktoś jest gadułą, to się jego energia marnuje, gdy nie "idzie" w podcast. Teraz w zalewie sztucznego contentu AI trzeba pokazywać autentyczność i ją podkreślać swoimi historiami. To tez świetny sposób na tzw. "venting" emocji. Działaj!

Awatar użytkownika Zuzanna

Utożsamiam się, ponieważ podcasty i to co z nich wyciągnęłam wpłynęły znacząco na zmianę mojego życia :) Parę lat temu lokalizacja mojej pracy (z której nie byłam specjalnie zadowolona) zmieniła się i zamiast 10 minutowego spaceru nagle musiałam dojeżdżać do niej 40 minut pociągiem (w jedną stronę). Właśnie wtedy zaczęłam intensywnie słuchać podcastów rozwojowych i dały mi one dużo wiedzy (i kopa) w kierunku przebranżowienia się. Dzisiaj zajmuję się zupełnie czymś innym, prowadzę własną działalność, jestem bardzo zadowolona - mam wrażenie, że ten czas w słuchawkach miał w tym swój duży udział :D

Czytanie Twojego tekstu do porannej kawki pozwoliło mi wrócić do tamtych czasów i przypomnieć sobie jak wiele się zmieniło - to było bardzo ciekawe doświadczenie.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika "PORANNIK

Bardzo dziękuję za osobistą refleksję. Tak własna działalność gospodarcza, to jeden z częstych "efektów ubocznych" słuchania podcastów :)))

Awatar użytkownika Magda

Cześć! Tak nawiązując do komentarza Agnieszki - ja akurat jestem bardzo tiktokowa (niestety ☹️). Twój artykuł bardzo otworzył mi głowę na temat skrollowania i jakie to ma konsekwencje. Bardzo dziękuję!

Awatar użytkownika Prestidigitator

Ciekawe zestawienie TikTok vs Podcasty. Tylko nie wiem do końca, czy można te dwie rzeczy porównać 1 do 1.

Samemu słucham podcastów namiętnie, pewnie ze 10 godzin w tygodniu na x2 szybkości, gdy tylko nadarza mi się okazja w busie, na spacerze itd. Jednocześnie lubię się 30 minut 'odmóżdżyć' przy tiktoku, wieczorem, zanim zacznę czytać książkę, ot taki rytuał przejścia z trybu praca, na tryb odpoczynek.

I jak zostało zauważone w artykule, przy słuchaniu podcastów prawie zawsze robisz coś innego. Nie mógłbyś prowadzić auta i jednocześnie oglądać reelsów. To są dwa różne typy (brakuje mi słowa, może rozrywki? mediów? komunikacji?). Więc bezpośrednie porównanie jest niesprawiedliwe.

To powiedziawszy rozumiem intencję, zachęcić ludzi do słuchania podcastów, ostrzec przed szkodliwością krótkiej formy video, całkowicie zgadzam się z wnioskami! Po prostu czuję pewien zgrzyt, gdy zestawiam te dwie, tak różne od siebie formy.

P.S. Przyszło mi do głowy, tuż przed naciśnięciem 'Post', że lepsze porównanie byłoby między TikTok vs Substack/Reddit, gdzie w obu wypadkach musisz mieć telefon przed twarzą lub Podcasty vs Audiobooki, gdzie obu form można słuchać wykonując inne czynności.